niedziela, 5 października 2014

Pakowanie...

To cięższe niż myślałam. Serio.

Środa, koło 18.

Siedzę pośrodku czegoś co z ledwością przypomina mój pokój. Ciuchy, buty, książki są dosłownie wszędzie, a w mojej nowej, ślicznej walizce są zaledwie dwie bluzki... I nie wiem za bardzo co dalej. Co z tego, że mam zrobioną całą listę rzeczy do zabrania, skoro nie umiem się za to zabrać? Co mam spakować do podręcznej torby? Co do głównego bagażu?



Kolo 18:40

Kilka rzeczy więcej w walizce -postęp.
Plus opieprz od Klaudii, że jej nie powiedziałam o blogu - pozdrawiam Mendo :D Ty tak doktorka jutro potraktuj, a nie tu na niewinnych krzyczysz ;)
Stwierdzam, że jak zmieszczę do podręcznej walizki wszystko co potrzebuję na pierwsze pięć dni to będę boska.

Koło 20:15

No dobra, idzie powoli coraz lepiej. 1/3 każdej walizki spakowana.  Najgorsze (!), że nie zmieszczą mi się książki, które chciałam zabrać :( Smuteczek...

Czwartek koło 18:00

Nie chce mi się. Serio. A wieczorem impreza :p Spakuję się jutro ;p

Piątek 20:00

Coś mówiłam, że wczoraj była impreza? ... Ale przynajmniej resztę prezentów kupiłam!

Sobota koło 15:00

Kupione wszystko. Chyba... Tak mi się wydaje.
Ale niech mi łaskawie ktoś do cholery powie w jaki sposób zapakować się na rok biorąc tylko 19 kg!?! Jak same słodycze, dla mojej Host Family i na Candy Party na kursie, ważą ponad 2 kg...

Koło 16:30

Po przepakowaniu połowy rzeczy inaczej połowa walizki głównej i połowa podręcznej spakowane! Połowa sukcesu :D

Poniedziałek koło 3 nad ranem

Po wczorajszych długich męczarniach jakimś cudem jestem spakowana! Wydaje mi się to aż nierealne biorąc pod uwagę fakt, że jakieś pięć godzin temu moja walizka kompletnie nie chciała się zamknąć!
No ale komu w drogę temu.... Fuck!! Jeszcze botki...

Koło 3:20

Uff...! No to w drogę!

See U soon!

1 komentarz:

  1. Jak to szybko zleciało... Pamiętam jak pisałaś, że jeszcze miesiąc!
    Stresuję się tą Twoją podróżą jakbym co najmniej sama tam leciała...
    Aleeee, mam info, że jesteś cała i zdrowa w Londynie, więc kamień z serca:) Jeszcze tylko "kawałeczek" i będziesz w american dream'ie ... <3
    -Twoja krzycząca menda Klaudia :D

    OdpowiedzUsuń